Zeyomir's Blog Bo piękniej jest wiedzieć coś o wszystkim…

1Mar/12Off
» «

Powody mojej dłuższej nieobecności

Obiecałem, że się wytłumaczę ;). Powody mojej nieobecności są praktycznie aż 2, oto one:

1. Mój komputer odstawiał od dłuższego czasu cyrki- po wyłączeniu dioda zasilania dalej się świeciła, a komputera nie dało się ponownie włączyć- czasem przechodziło samo po np 2 dniach stania (odłączanie napięcia od zasilacza nic nie dawało), czasem trzeba było odpiąć wszystkie urządzenia USB, czasem wyjąć kartę sieciową- ogólnie magia. Przy którejś kolejnej takiej akcji, parę dni przed świętami, w końcu "wyzionął ducha"- po tygodniu 'świecenia diody' i wyczerpaniu się wszystkich moich pomysłów, stwierdziłem ostateczny zgon.

Plusy? Bez wyrzutów sumienia kupiłem lapka :). Dell Inspiron Q15R- 15,6'', Intel i7 2670QM (4 rdzenie, 8 wątków, 2.2GHz do 3GHz w turboBoost), 8GB RAMu, GeForce GT 525M 1GB. Gdyby stacjonarka zdechła parę miesięcy później, to pewnie dołożyłbym i kupił Vostro z takimi samymi parametrami, ale mówi się trudno.

Dodatkowe plusy? Moje miejsce pracy wzbogaciło się o kolejny wyświetlacz i tym sposobem jestem dumnym posiadaczem 3 monitorów :).

1.1. Moja klawiatura. Od pewnego czasu przestał w niej działać klawisz z literką 'b'. Nie była to tragedia, znajomi z komunikatorów się przyzwyczaili, przy pisaniu maili miałem do dyspozycji autokorektę i klawiaturę ekranową, a przy programowaniu... zacząłem używać nazw zmiennych bez tej litery ;).

Jednak kiedy przestały działać kolejne klawisze postanowiłem, że trzeba coś z tym zrobić. Paragon się nawet o dziwo znalazł, okazało się, że zostało jeszcze trochę czasu do końca gwarancji. Napisałem do sklepu maila z opisem sytuacji- mam odesłać wraz z kopią paragonu i dokładnym opisem usterki. Odesłałem. Po pewnym czasie mail 'reklamacja uznana, odeślij oryginał paragonu, oddamy Ci kasę'. Widać mojej ulubionej MS Comfort Curve Keyboard 2000 już nie robią... Szczerze mówiąc poczułem ulgę, że reklamacja uznana, bo sklep ten ma raczej kiepską opinię jeśli chodzi o gwarancję... Jakże byłem naiwny ;).

Wysłałem wszystko co trzeba, przezornie robiąc kopię dokumentów i wysyłając poleconym. W połowie stycznia, zgodnie z obietnicą, dostałem skorygowany paragon (klawiatura nie była na nim jedyną pozycją). W czym więc problem? Ano do tej pory jakoś nie widzę zwrotu pieniędzy, a na maile nagle przestali odpisywać. Sprawy nie zamirzam olać, a sklepu którego nazwa kojarzy się z 'pamięcią komputerową o dostępie swobodnym' zdecydowanie nie polecam.

1.1.1. Ponieważ poprzednia klawiatura poszła się... no, zepsuła się- trzeba było kupić coś nowego. Wymagania? Ergonomiczny kształt i rozsądna cena. Padło na następcę, czyli MS Comfort Curve Keyboard 3000. I jeśli chodzi o ergonomicnzy kształt i cenę to jest świetnie... gorzej niestety z pisaniem na niej ;). O ile programować się da i jest to nawet wygodne, o tyle napisanie tekstu z polskimi znakami to istna gimnastyka :D. Projektanci chyba nie pomyśleli, że są języki gdzie literki wklepuje się z prawym altem i tak przedłużyli spację w prawą stronę, że znalezienie alta kciukiem wymaga prawie że pionowego ustawienia dłoni. Po jakimś czasie co prawda da się dłoń przyzwyczaić i aż takie akrobacje potrzebne nie są, ale i tak zamiast 'ń' czasem wychodzi mi spacja. Nauczka na przyszłość: zanim kupisz klawiaturę, postaraj się na niej popisać trochę realnego tekstu ;).

2. Bardzo nietechniczny ;). Otóż na początku lutego, po 4 i pół roku, klęknąłem, spojrzałem głęboko w (lekko zszokowane) oczka mojej lepszej połówki i tym sposobem przeniosłem nasz związek na tak zwany wyższy level ;). Mam nadzieję, że 'przygotowania' do tego jakże stresującego wydarzenia chociaż częściowo tłumaczą moją nieobecność ;).

3. Tak, wiem, miały być tylko 2... Ale praktycznie podczas pisania tej notki mój świeżutki, jeszcze ciepły (haha...) laptop postanowił zwęglić płytę główną :|. Coś mnie komputery ostatnio nie lubią :/. Lapek pojechał do serwisu, mam nadzieję, że szybko wróci... A ja tym czasem znowu nie mam na czym programować... no chyba, że zrobię tak jak ten pan :P.

» «
Zakres tematyczny: Metawpisy Komentarze
Komentarze (5) Trackbacks (0)
  1. 3 monitory? ekstra 😀 co to za sklep? kompu..nik ?
    Nigdy nie łapałem dlaczego pewne osoby aż taką wagę przywiązują do klawiatur. Ja obecnie mam Logitecha K120 z supermarketu i bardzo dobrze mi się na niej pisze 😛 ale to może dlatego, że nie umiem wszystkimi 0.. 9 palcami po niej śmigać 😛
    2. moje gratulacje! (:

    • Niet, sklep to ram.net; tanio mają, ale… nigdy więcej.

      Co do klawiatur ergo. Niektórym nie przeszkadza długie pisanie na zwykłej- zazdroszczę ;). Ja mam niestety dość zniszczone nadgarstki :( dlatego muszę o nie dbać w każdy możliwy sposób :P.

      2. a dziękuję 😉

    • Co do monitorów jeszcze- sam się zdziwiłem, że to tak zadziałało 😀

      ‚Sekret’ tkwi w dedykowanej karcie graficznej i procku (i3, i5 i i7 mają wbudowany układ graficzny intela). Monitor podpięty do HDMI obsługuje karta dedykowana, ten podpięty do VGA obsługuje zintegrowana, a wyświetlacz lapka… raz jedna, raz druga, w zależności od obciążenia ;).

  2. 2. Gratuluję jeszcze raz

    Co do zwęglonej płyty, to zdarza się każdej firmie – ale przynajmniej support della jest ok

    A co do trzech monitorów to Ci zazdroszczę – ja na Dell XT2 w stacji dokującej mam i DVI i VGA, ale nie mogę używać ich jednocześnie w trybie innym niż mirror (tzn mogę, ale wtedy nie działa matryca w laptopie), więc jakkolwiek bym się nie nakombinował, to maks 2 ekrany.


Trackbacks are disabled.